Zwykle tego nie robię, nie narzekam publicznie ale tym razem nie wytrzymałem. Multiprogram – bo tak dumnie nazywa się “nowy” program partnerski Allegro, okazuje się być wielką ściemą.
Rozpoczęło się newsem z 28 października 2009 roku, zamieszczonym w aktualnościach Allegro, w którym można przeczytać o większych korzyściach, atrakcyjnym systemie prowizyjnym oraz o nowościach w postaci widgetów reklamowych. Wszystko brzmiało pięknie. News kierował do dyskusji na forum Allegro, gdzie użytkownicy mogli zadawać pytania, na które o dziwo w miarę szybko odpisywał Pan Łukasz Gołębniak z zespołu Allegro.
W oficjalnym info Allegro czytamy:
W tej chwili MultiProgram obsługuje serwisy Allegro, Ceneo, iStore oraz otoMoto, otoDom i otoWakacje – tłumaczy Łukasz Gołębniak, kierownik zespołu SEM/SEO. – W chwili obecnej wdrożyliśmy wersję „beta”, która pozwoli na weryfikację dostępnych funkcjonalności i modyfikację MultiProgramu według potrzeb jego Użytkowników.
Panie Gołębniak – raczy Pan wybaczyć, ale poza beznadziejnymi opcjami promowania serwisu Allegro, nie widzę w panelu partnerskim opcji promowania Ceneo, iStore ani innych wymienionych przez Pana serwisów. Pomijam fakt, że logując się do panelu poczułem się tak, jakbym cofnął się 5 lat w czasie. Wprawdzie miło jest mieć znowu dwadzieścia parę lat ale bez przesady.
Ludzie zaczęli pisać na forum Allegro, wypytując o kolejne funkcjonalności. Odpowiedzi padały dosyć szybko wraz z obietnicami implementacji ciekawych opcji. Dla mnie i dla kilku innych wypowiadających się na forum osób, najbardziej interesującą opcją było wprowadzenie możliwości promowania konkretnych aukcji bez konieczności żmudnego dodawania każdej z nich, jako osobnej kreacji w panelu partnerskim. Niestety na obietnicach się skończyło. Co gorsza – ludzie zaczęli zgłaszać poważne zastrzeżenia w sposobie naliczania prowizji oraz błędów z tym związanych. Użytkownicy starego programu partnerskiego, który działa równolegle z nowym Multiprogramem, zaczęli skarżyć się na brak zaliczania kliknięć również w starym systemie. Generalnie wygląda to wszystko fatalnie.
do dupy. Stracilem kilkaset zl, bo uzeram sie juz od 3 miesiecy z pracowniakmi Allegro. Zadne kody nie działają, ktore mi podają.
JEDNO WIELKIE OSZUSTWO.
Samemu kupilem i zaplacilem za coś innej osobie, MultiProgram nie naliczył prowizji.
Jest sierpień, a w panelu mam dane z czerwca……
Gdybym sam nie przetestowal, nadal bym tkwil w tym bagnie.
U mnie też totalna porażka – dlaczego nikt się za nich nie weźmie ???